Koniec i początek – refleksja na koniec roku

Koniec i początek

Dziś wśród zabiegania, zabawy i blasku sztucznych ogni znajdźmy chwilkę, aby spojrzeć wstecz na mijający rok. Niech ta chwila refleksji, modlitwy i dobrych postanowień będzie okazją do powierzenia siebie, swojej rodziny i wspólnoty opiece Świętej Rodziny. Jest to również dobra okazja, żeby prosić o przebaczenie za to, czego nie uczyniliśmy, za brak miłości. To odpowiedni moment, by podziękować Bogu za wszystkie Jego dobrodziejstwa.

 

       Każdy nasz dzień oznacza czas, którego udziela nam Bóg, żebyśmy go wypełnili miłością do Niego, miłością do tych, którzy są nam bliscy, dobrze wykonaną pracą, praktykowaniem cnót – dziełami miłymi oczom Bożym.

 

       Czas, którym każdy z nas dysponuje, jest krótki, lecz wystarczający, aby powiedzieć Panu, że Go kochamy i by dokonać dzieła, które On powierzył każdemu z nas. Dzisiaj, podczas naszej modlitwy, zastanówmy się, czy Bóg jest zadowolony z tego, jak przeżyliśmy miniony rok. Czy dobrze go wykorzystaliśmy, czy też, przeciwnie, był rokiem zmarnowanych okazji w pracy, w działalności apostolskiej, w życiu rodzinnym. Czyniąc rachunek sumienia, z łatwością odkrywamy, że w kończącym się roku nierzadko zaniechaliśmy okazji do praktykowania miłości bliźniego, że zabrakło nam pracowitości, że nasze życie duchowe cechowała przeciętność, że byliśmy pełni egoizmu, próżności, że nie umartwialiśmy się w jedzeniu, nie odpowiadaliśmy na łaski Ducha Świętego. Przypomnimy sobie, jak często byliśmy nieumiarkowani, mieliśmy zły humor, zdarzało się nam być roztargnionymi podczas modlitwy. Mamy więc niezliczone powody, żeby na koniec roku prosić Pana o przebaczenie, aby uczynić akt żalu i zadośćuczynienia.

 

       Niezliczone są jednak tchnienia Ducha Świętego, łaski otrzymane w sakramencie pokuty i Komunii świętej, starania naszego Anioła Stróża, zasługi uzyskane dzięki ofiarowaniu swojej pracy lub swojego cierpienia za innych, pomoc otrzymywana od innych. Nie szkodzi, że teraz uświadamiamy sobie zaledwie drobną cząstkę tej rzeczywistości. Podziękujmy Bogu za wszystkie dobrodziejstwa otrzymane w ciągu całego mijającego roku.

 

       W tych ostatnich dniach kończącego się roku i na początku nowego życzymy wzajemnie, żeby nadchodzący rok był dobrym rokiem. Naszym bliskim i znajomym życzymy: Szczęśliwego Nowego Roku! Każdy rok może być najlepszym, jeżeli przeznaczone dla nas łaski zamienimy w dobro.

 

       Na ten rozpoczynający się rok Bóg przygotował dla nas wszelką niezbędną pomoc, żeby był on dobrym rokiem. Nie zmarnujmy żadnego dnia! A kiedy zdarzy się upadek, błąd lub nastąpi zniechęcenie, natychmiast rozpoczynajmy od nowa, w wielu wypadkach poprzez sakrament pokuty.

 

       Uroczystością Najświętszej Maryi Panny rozpoczynamy nowy rok. Nie może być lepszego początku roku i wszystkich dni naszego życia, jak rozpoczynanie ich wraz z Maryją. Zwróćmy się do Niej z dziecięcą ufnością, by nam pomagała przeżyć święcie każdy dzień. Prośmy, aby nas skłaniała do rozpoczynania naszych starań od nowa, gdyż będąc słabi, upadamy i zbaczamy z drogi. Prośmy Ją, aby wstawiała się za nami u swego Syna, żebyśmy odnowili się wewnętrznie i wzrastali w miłości do Boga i w służbie naszym bliźnim. W ręce Najświętszej Maryi Panny składamy pragnienie zjednoczenia się z Chrystusem, uświęcenia pracy zawodowej, wiernego głoszenia Ewangelii. Wzywajmy Jej imienia, ilekroć pojawią się trudności, a Ona, kiedy usłyszy swoje imię pośpieszy nam z pomocą. Nie pozostawi nas samych w trudnych sytuacjach.

 

       Niech ten nowy rok, ofiarowany nam przez Boga, będzie przez nas rozpoczęty z ufnością człowieka, który wie, że jest strzeżony i wspomagany z nieba.