Być jak św. Józef – 19 marca

Dziś w Kościele katolickim święto Świętego Józefa – „ziemskiego ojca” Jezusa. Z tej okazji warto przypomnieć jego postać i zastanowić dlaczego właśnie w obecnych czasach powinniśmy o nim mówić.

 

Już na podstawie krótkich biblijnych fragmentów o św. Józefie możemy wyobrazić go sobie jako człowieka, którego cechuje pracowitość, odwaga, odpowiedzialność, miłość, czułość, ale też skromność, milczenie, opanowanie i niezwykle posłuszeństwo Bogu. Św. Józef kumuluje więc w sobie wzór wszystkich podstawowych męskich cnót.

 
Nic więc dziwnego, że Kościół dla którego rodzina stanowi ostoję wiary i tradycji zawsze zwracał uwagę na należyte umiejscowienie św. Józefa w liturgii i katolickiej teologii. 19 marca obchodzimy święto Świętego Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny.

 

Historia i postawa św. Józefa – „ziemskiego ojca Jezusa” i biblijnej postaci stojącej na uboczu, warte są dziś rozważania i przypominania dla należytego rozumienia wartości i roli ojcostwa w rodzinie, a także tradycyjnego wzoru mężczyzny, który dziś wydaje się, że zagubił się w nowoczesnym świecie.

 

Co św. Józef może powiedzieć  współczesnemu mężczyźnie dzisiaj?

 

Inaczej sprawy wiary widzi i przeżywa kobieta, która z natury jest bardziej uczuciowa i bardziej ukierunkowana na sprawy serca, inaczej zaś mężczyzna, który z natury jest bardziej „zewnętrzny”. Wiara  przecież nie polega wyłącznie na uczuciach i emocjonalnych westchnieniach. Współcześni mężczyźni czują jakiś wstyd w wyznawaniu swojej wiary, uważając, że jest to dobre dla starszych kobiet. Tego rodzaju przekonanie zwalnia ich od obowiązku religijnych praktyk i odsuwa od życia Kościoła. Zazwyczaj mężczyźni usprawiedliwiają się zmęczeniem, koniecznością zarabiania pieniędzy, oraz twardego chodzenia po ziemi, bez noszenia głowy w chmurach. Wielu popada w zniechęcenie, a czasami w bardzo poważne nałogi, które mają niejako zagłuszyć tak mocne uczucie frustracji. Stają się agresywni, wulgarni, nastawieni negatywnie do wszystkiego i do wszystkich. W takiej sytuacji – obecność na niedzielnej Mszy świętej, modlitwa, czy spowiedź wydają im się czymś nie do przyjęcia.

 

Warto na pewno przyjrzeć się św. Józefowi i jego wierze. Św. Józef z wiarą się nie afiszuje, on jej nie analizuje, on jest prosty i bezpośredni. On po prostu ufa i wierzy Bogu. Widać to w jego zachowaniu i postępowaniu wobec trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się „wpierw zanim zamieszkali razem”. Widać to także w momencie, kiedy dla ochrony Jezusa decyduje się na emigrację do Egiptu, a później na osiedlenie w Nazarecie. Św. Józef jest  facetem odpowiedzialnym i poważnym. Bóg mu zaufał i on Go nie zawiódł. Po prostu stanął na wysokości powierzonego mu zadania.

 

Warto uznać w osobie Józefa wzorzec dla współczesnego mężczyzny i ojca. Każdy mężczyzna chcę mieć prawdziwego przyjaciela, który poradzi, pomoże, podtrzyma. Na pewno można się od niego wiele nauczyć. Z pewnością można Go ogłosić patronem i przyjacielem wszystkich mężczyzn!

 

Na zakończenie warto jeszcze raz powtórzyć to, że każdy mężczyzna jest inny. Nie chodzi po to, by każdy mężczyzna robił wszystko idealnie, ale chodzi o to, aby każdy mężczyzna odważnie żył, by nie bał się wszystkich obowiązków, które życie przynosi. Jeśli upadłeś, wstań! Jeśli troszczysz się o swoją rodzinę, naturalne jest, że będziesz ponosił jakieś straty, że ktoś cię zrani. Nie próbuj tego uniknąć. To przynależy do twojej drogi mężczyzny. Te rany, te zmagania, ta walka uzdalniają mężczyznę do miłości. Bo nie ma miłości bez zranień.

 

Należy walczyć o swoją rodzinę. Należy zaangażować siebie całego, wszystko, co masz, wtedy twoja męskość będzie źródłem radości dla ciebie, nie będzie cię przygnębiała. Będziesz wiedział, że jesteś na swoim miejscu, bo Bóg cię do tego powołał. Zobaczysz, że opłaca się wyruszyć na poszukiwanie drogi do stawania się mężczyzną na wzór św. Józefa i na tej drodze będziesz urzeczywistniać tę cześć obrazu Boga, która może rozbłysnąć w tym świecie tylko i wyłącznie przez ciebie, bo Bóg inaczej nie działa w tym świecie. Bóg działa przez ciebie jako mężczyznę.

Męska duchowość jest konkretna, jest skierowana na działanie i zaangażowanie, jest pełna siły i działania, inaczej niż kobieca. Niech św. Józef będzie zaproszeniem, by szukać nowych mocnych stron w sobie, nowych elementów męskości w sobie, by poznawać swoje mocne strony, ale też zagrożenia, pułapki, żeby odkrywać w swojej strukturze osobowości to wszystko, co jest dobre i złe. Pozwól kobiecie, która ma w sobie wiele delikatności, na szlifowanie tej twojej żywotności. 

 

Mężczyzna ma za zadanie iść swoją własną drogą, na którą Bóg wysyła tylko jego, nikogo innego. Poczujcie w sobie tę siłę i nie kształtujcie własnej męskości kosztem kobiet, ale spróbujcie zaciekawić kobiety sobą w różnych wymiarach. Niech ta droga do stawania się mężczyzną fascynuje ciebie.

 

Akt poświęcenia się świętemu Józefowi

 

Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. 

O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej.

O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę.

Amen.